mRewolucja

Już w drugim kwartale przyszłego roku na dobre rusza pilotażowy etap programu, dzięki któremu uzyskamy mobilny dostęp do naszych dokumentów. Jako pierwszy w programie mDokument znajdzie się dowód osobisty, a w dalszej perspektywie także prawo jazdy, dowód rejestracyjny samochodu, ubezpieczenie OC i legitymacja studencka.

Przy użyciu telefonu z aktywną kartą SIM, uzyskamy darmowy dostęp do dokumentów za pomocą tzw. modelu serwerowego to znaczy, że dane nie będą fizycznie przechowywane na naszym urządzeniu, a będzie ono jedynie bramką dostępową do naszych prywatnych informacji przechowywanych w rejestrach państwowych. Takie rozwiązanie funkcjonuje już chociażby w Austrii. W celu uzyskania możliwości korzystania z usługi mDokument wymagane będzie posiadanie zaufanego profilu eGo.

Procedura identyfikacji będzie wyglądała następująco:

  1. Kiedy urzędnik poprosi nas o wymagany dokument, należy zgłosić chęć skorzystania z mDokumentu.
  2. Kolejnym krokiem będzie podanie naszego nr PESEL bądź numeru telefonu.
  3. Nasza informacja zostanie przetworzona przez system, a następnie zostanie do nas wygenerowany SMS z kodem autoryzacyjnym, który należy podać urzędnikowi.
  4. Kod wprowadzony do systemu pozwoli uzyskać dostęp do danych.

Najbardziej palącą kwestią w tego typu sprawach jest zawsze bezpieczeństwo takiego rozwiązania. Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że poziom bezpieczeństwa mDokumentów będzie wyższy niż tradycyjnych dowodów tożsamości. Dzięki zastosowaniu modelu serwerowego zgubienie telefonu nie jest jednoznaczne z utratą naszej tożsamości. Podobne rozwiązania są już stosowane w komunikacji pomiędzy klientami banków a samym bankiem, chociażby podczas autoryzacji przelewów. Istotną kwestią całego przedsięwzięcia jest fakt, iż korzystanie z mDokumentów będzie zupełnie dobrowolne i równoległe z obowiązującymi do tej pory rozwiązaniami.

Pomysł na pewno spodoba się wielu wielbicielom nowych technologii, ale rodzi wiele wątpliwości czy nie jest to kolejna dogodna okazja dla cyberprzestępców.